Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
71 obserwujących 313 notek 295767 odsłon
wawel, 19 marca 2013 r.

AGONIA LOGOSU czyli WIDMO BRAKU SENSU KRĄŻY NAD EUROPĄ

 

 

AGONIA LOGOSU czyli WIDMO BRAKU SENSU KRĄŻY NAD EUROPĄ

                               MANIFEST DIAGNOSTYCZNY

 

„Był dzień wiosenny. Ptaki napełniały powietrze świergotem swych pieśni, a ludzie, pochłonięci różnymi obowiązkami, namaszczeni byli świętością męczącego wysiłku. Wszystko pracowało według przeznaczenia: drzewa, planety, rekiny. Jeden tylko był wyjątek - Rozum, Logos-Stwórca! Leżał na drodze w podartym odzieniu. (…) Otępienie z ryjem wieprza roztaczało nad nim swe opiekuńcze skrzydła i rzucało mu tkliwe spojrzenia. Był pijany! Straszliwie pijany! (…) Echo rozbrzmiewało jego słowami bez związku (…).”

[Lautreamont, Pieśni Maldorora, Pieśn trzecia – parafraza autora] 

 

I.  SYMPTOM ATROFII SENSU: ELOKWENTNI DROBNI CWANIACY NA SZNURKACH 

Logos umiera w Europie. To nie Bóg umarł. Można napisać, że Logos został uszkodzony, zraniony, ale tak oględna diagnoza nie oddawałaby ogromu zgorszenia tym, co się dzieje. Dotarł do moich uszu, bo powiedzieć „słuchałem” to zbyt wiele, zbiór zdań, zwany przemówieniem, wystąpieniem czy też może lepiej byłoby powiedzieć: „pieniem”, wypowiedziany przez Premiera dużego, europejskiego kraju, p.Donalda Tuska w Sejmie. Był to bełkot absolutny, jak zawsze i jak zwykle u tego człowieka. Nie on pierwszy jednak i nie on – summa summarum – jest winny. Nie jest winny też tłum, który go tam wyniósł i posadził. Tłum wszak ma to, co mu się zaaplikuje, czyli poglądy wyprodukowane przez mocodawców tego, czy innego figuranta. Winna jest struktura i atmosfera, które umożliwiają utratę logicznego spojrzenia i tworzą okazję dla nieprzepuszczających żadnej okazji. Bełkot Kwaśniewskiego i Wałęsy niczym się nie różnił od tuskowego, oprócz kolorytu subkulturowego. Wcześniej uczył nas tego bełkotu Urban swoimi felietonami. A jeszcze wcześniej bełkotali dziesiątkami lat urzędnicy, funkcjonariusze i poplecznicy przestępczo zorganizowanego tworu o nazwie PRL. Bełkotała cała Wschodnia Europa, ale była to panowanie bełkotu li tylko umowne. Bełkot oficjalny spełniał rolę tylko hasła i odzewu, niezbędnych akcesoriów grup przestępczych, kryptoreligijnych lub grup spiskujacych (w tym przypadku byłby to spisek przeciw prawdzie i ludzkiej naturze). Duża część zniewolonych narodów zachowała jednak zdrowy zmysł widzenia bezsensu i nieprawości. Oficjalnie wypełniała wymogi ceremonialnego języka, prywatnie natomiast chroniła kryteria sensu. Po kryteria sensu można było sięgnąć też do świata Zachodu. Dziś w Europie trwanie przy sensie jest prawie niemożliwe dla przeciętnego obywatela, gdyż nowomowa, manipulacje światem wartości oraz regulacja celna ruchu informacyjnego pomiędzy państwami europejskimi zostały przejęte przez obowiązujacy model unifikacji europejskiej wprost z praktyk dyktatur demokracji ludowej.

Bełkoczą zawsze ludzie, którzu chcą ukryć swoją niekompetencję albo swoje zamiary, odmienne od deklarowanych. Jest jeszcze trzeci rodzaj bełkotu: bełkot nieświadomych i naiwnych na dole, zmanipulowanych przez tych na górze, czyli bełkot okłamanych, którzy dla swojego spokoju psychicznego racjonalizują swoje wybory, żądze oraz defekty i w efekcie, niepostrzeżenie dla siebie samych, zaczynają posługiwać się alogicznym slangiem sączonym dla nich z góry. Jako dobrze rozpoznana grupa docelowa nieświadomie asymilują skonstruowany dla uwikłania ich – uniwersalny rozpuszczalnik sensu. Trochę bardziej uczenie możemy to nazwać polityczną destrukcją języka i sensu (LTI, nowomowa etc.), lub nowożytną alchemią władzy.

Gdy Urban zamienił pióro na mikrofon rzecznika rządu, przeciętny Polak nie ukrywał obrzydzenia, jednak zarazem nie był w stanie ukryć podziwu dla inteligencji Urbana. I tu zbliżamy się do sedna demokracji. Hodowany przez demokrację typ obywatela, to właśnie elektorat, target Urbanów, Kwaśniewskich, Baumanów. W czasie gdy Urban popierał oprawców – gros społeczeństwa – potępiając treść, wyrażała podziw dla jego intelektu. Oderwanie formy od treści, hypertrofia formy i kamuflujących ozdobników – oto obraz języka prokurentów grup biznesowych, lub cwanych megalomanów marzących o zapisaniu się na kartach dziejów, czyli polityków. Błędne widzenie istoty rozumności – to clou chaosu.

Dla kogoś, kto stoi niżej, ci co są powyżej, są lokalizowalni jako „wielość”, ale już nierozróżnialni. Człowiek z niedowładem funkcji racjonalnych dzieli świat na głupich, inteligentnych, sprytnych, naiwnych oraz  tych, o których trudno mu coś powiedzieć. W głowie Kowalskiego, Johnsona czy Schmidta Urban jest pośród tych, co rezydują w nieosiągalnym dla Everymana, nieróżnicowalnym zbiorze inteligentnych, niegłupich, mądrych. W głowie człowieka przeciętnego, człowieka demokratycznego Urban jest obok św.Augustyna, Kołakowskiego, Nietzschego, Geremka etc. Wszystkich on jakoś tam podziwia, za to, co mają, a czego on sam nie posiada, za eksponowaną pozycję społeczną, za ów rzucający się w oczy  witz, za sprawność budowania rozległych konstrukcji zdaniowych i za coś, co wydaje się mu logiką, a jest tylko tejże izotopem i złudzeniem. Dokonanie porównania i rozróżnienia odmiennych racji, które stoją za każdą z tych postaci z podsuniętego panteonu, niedosiężnych dla Kowalskiego – przekracza jego możliwości. Dlatego potrzebuje on podpowiedzi takich jak: błysk obcobrzmiących słówek, jakość krawatu, szyk żony, bądź kochanki oraz liczba celebrytów popierajacych danego pretendenta. Bezczelność Chaosu jako przeciwnika Logosu posunęła się aż do tego, że arkana bezładu wykładane są na uczelniach jako P.R. (public relations). I tak się toczy demokracji światek. I na to zezwalamy, pomstując potem na skutki, na konkretne osoby lub partie, zamiast widzenia przyczyn. I dlatego trzeba osłabiać szkolnictwo, byśmy łatwiej zezwalali na wszystko, czyli na destrukcję logiki i sensu… 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "czuje cały czas ścisk w gardle" Niestety, rokowania są kiepskie.
  • B.dobry tekst. Czekam na dalsze części. Pozdrawiam
  • @Grzegorz Gołębiewski - grzechg W kulturze postmodernizmu, gdzie "interpretacja" jest...

Tagi

Tematy w dziale