Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
71 obserwujących 313 notek 295767 odsłon
wawel, 2 stycznia 2011 r.

Transatlantyckie orędzie Bronisława Komorowskiego

      Przyznaję, że wczoraj nadużyłem trochę produktów mojego druha Janusza. Ale dzięki temu mogłem zobaczyć wszystko z góry. I nowe kominy na starych dachach. I nowe odsetki na starych zadłużeniach. I nowe pojednania z wszystkimi, którzy ustawią się w kolejce. Bo nasz rząd jest jak worek kartofli, jak dobry, oczekiwany plon okrągłego stołu. Worek, który wszyscy niesiemy wspólnymi siłami, wspólnym zaufaniem i wysiłkiem, motywowani, popędzani do czynu rytmicznym pohukiwaniem bagiennych kików i grzęzawiskowych sów pochanek, klekotem krótkowłosych wernerek nominowanek oraz ciężką pracą wbijającego się w korę mózgową dzięcioła kuźniarka. Piękna jest fauna naszej drogiej Polski. Od może do może. Od tu do teraz. Od jakoś to będzie do jako-tako jest. Od Sasa do lasa. Od Rzymu do Krymu. Od Grasia do Kopacz. Piękna jest nasza Polska cała i piękny nad nią błękit i piękne nasze miasta, gdzie codzień życie tętni... Nieśmy ten worek ku wspólnemu dobru. Jeśli dziurawy - cerujmy w drodze.  Rozwijajmy to czego jeszcze nie zwinęliśmy. Najtrudniejszy pierwszy krok. Nieśmy, choć na skutek knowań okolicznych singli żoliborskich, ziemniaki w worku zaczynają kiełkować. Nie możemy zawrócić z raz wybranej drogi. Znajdziemy przepisy na potrawy z kiełków ziemniaczanych. W dobrej Polsce nic nie może się zmarnować. Nawet pasożytnicze odmiany ciernistego powoju błotnego, takie jak kiszczok i jarozel spożytkujemy. Otworzymy pierwszą w UE wytwórnię lian ratunkowych i hamaków. Niech wszyscy się bujają. Niech zawiśnie hamak dla każdego chama. Czas skończyć waśnie, bo przez waśnie nasza droga Unia trzaśnie.

Polska to wielka zbiorowa muszla. Gdy przytkniemy ją do uszu, to słychać szum. Słychać niedobry, zły szum. Słychać złe szemranie. My wiemy kto szemrze. Z góry słychać lepiej. Szemrzą ci, którzy chcą nas skłócić. Ale my się nie damy, bo jesteśmy chrześcijanami i żądamy wybaczenia, Niech się święci niepamięci cud. Macie nadstawiać policzek, jeden, drugi, trzeci, czwarty. Aż do skutku. Dobry katolik jest jak Światowid, ma pięć policzków. I nadstawia, nadstawia że hej... Historii nie znacie?  Wszystko wybaczymy w imię wspólnego europejskiego domu. Każdy będzie mógł pójść na pielgrzymkę na Jasną Górę. I zrzucić ciężar, który go gniecie. Każdy będzie mógł Bez znieczulenia Zabić księdza i przybrać Barwy ochronne, choćby był nawet Człowiekiem z żelaza. Przepraszam, chyba filmy mi się pomyliły. Mniejsza o to. Każdy spośród winnych obywateli drugiej kategorii będzie mógł wrócić na łono rodziny. Bo każdemu zdarzają się potknięcia, każdemu zdarza się wyrywać paznokcie drugiemu. Chodzą wszak po ludziach różne losu przypadki, jak u mojej żony ojca i matki. Bo rodzina jest najważniejsza. Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina, jak śpiewał John Lenin do której to piosenki tak pięknie dygali nasi mieńszewicy. Jak to dobrze, że jest Jasna Góra. Wawel raczej zbędny, bo tylko jątrzy. Podmyjemy Wawel w imię zgody. ale to w drugiej kadencji. I Wawel runie, runie, runie i pogrzebie legend świat. W tej kadencji pobudujemy więcej Jasnych Gór pod wezwaniem św.Amnezji. Każde duże, wykształcone miasto będzie miało swoją Jasną Górę. A my i od jednej matki i od drugiej matrioszki, wszyscy, jak jeden mąż, pochodem długim i pachnącym jak myśliwska kiełbasa z pielgrzymek na dożynki, z dożynek na pielgrzymki... Nasz wielkiej pamięci przyjaciel, Słońce Karpat, budował w miastach sztuczne jeziora. My wzniesiemy Jasne Góry. Dla dobra rodziny, dla dobra dobrego kraju, dla naszej międzypaństwowej strany.

Inne rodziny chcą rozbić naszą. Zdradzają zgodę. Podrzucają nam do łóżka łeb zespołu Antoniego, tzn.łeb konia. Ale nie na nas te strachy i fotygi. Znowu zrobimy w Europie Baraki a w każdym baraku niedźwiedź i anielica, miedwied i angela. Bo z dwojga złego my...Obamy. Powiadają nam różni wichrzyciele, że odbudują elity. Po co ja się pytam? Na co komu w demokracji elity? My nie dyskryminujemy ludzi według zdolności. Rządzić każdy może, podpatrzy, posłucha i się nauczy jak budować zaufanie wyborców. Każdy się nada, Tomczykiewicz czy inny Piszczyk.

Po co nam polityka? Wybudujemy mosty. Mosty połączą wojewódzkie Jasne Góry. Zamiast autostradami połączymy nasze miasta szerokimi łancuchami  modlitw o spokój. O dobry plan i plon. Nasi ojcowie wysadzali mosty, my będziemy jebudować. Je buduj, je buduj, jebudu... Ku chwale Eurosji, przepraszam, Europy równych szans.

Boga też próbują zawłaszczać niektórzy z was. Na przykład taki ksiądz biskup Małysiak, najstarszy biskup polski, którego jątrzące słowa niestety muszę przytoczyć: "Teraz mamy ważny problem: koło Smoleńska zginęło przeszło 90 najwybitniejszych przedstawicieli Polaków. No i co? Kiedy wreszcie będzie odkryty i zbadany prawdziwy powód rozbicia się tego samolotu? Nasi ludzie się tym wiele nie interesują, a powinni wołać, krzyczeć, nawet wyjść na ulicę i powiedzieć: niechże będzie wyjaśniona sprawa tej śmierci pod Smoleńskiem tylu naszych najwybitniejszych ludzi! To powinno być wyjaśnione! Myśmy wszyscy powinni głośno wołać, krzyczeć." Tak powiedział stary biskup, najstarszy. Ten stary biskup każe krzyczeć na ulicach o Smoleńsku, a ja, wasz Prezydent każę obsiać to wszystko MAKiem. I mnie historia przyzna rację. Bo mnie los wyznaczył do wyższych celów, do zjednoczenia Europy a potem ludzkości. Ja się pytam, po co nam starzy biskupi? Stawiajmy na nowych, nieużywanych. Promujmy pod hasłem: "To idzie młodość, młodość, młodość" młodych kapłanów, jak kapłon Hołownia, jak ksiądz Sowa. Że tak powiem z myśliwska: kapłony i sowy bez zacietrzewień, hehee.

Dlatego ja, wasz Prezydent wzywam: popierajmy Małyszów, nie Małysiaków. Leć Adam, leć,  nad pielgrzymkami i dożynkami leeeć, nad mostami, leć, nad pięknymi długimi, nowymi drogami...  I nad nowymi kominami na starych dachach leć, nad nowymi odsetkami od starych zadłużeń leeeć, nad naszymi lodami leć, nad sprawnością higieniczną wszystkich Sekuł, leć . Nad dymem wzniecanym przez zawsze nam wiernych rycerzy św.Grilla, nad hindenburgami i królewcami, leć. Nad eksterytorialnością, leć! Leć żesz lotcziku ty, aż wszystko i wszystkich przelecimy, leć żesz nowy Mistrzu Adamie nowych czasów, nad naszymi pojednaniami, nad naszą modernizacją, nad wiecznie żywą pieriestrojką niedokończoną naszą, nad proroczą głową wielkiego Gorbaczowa, co jak świata globus  mapę nowej, zjednoczonej ziemi objawia, leeeć nad gazociągiem jamalskiej przyjaźni... Przeleć tych sypiących piasek w tryby. Leć żesz nad Sojuzem Jewropejskim, nad krzywizną bananów i ogórków, nad okólnikami tymi świętymi, leeeć nad Rompuyem, nad Banditą Cohnem, leć razem z żurawiami naszych stoczni już nie buntujących  narodu, leć nad biurkiem brukselskiej nauki i kultury. Byle dalej od tego Narodu waszego świętego chyba Przeklętego! Byle dalej od Stwora tego św.Ciemnego, co od wieków zdycha, a zdechnąć nie może! Leeeć i jednocz wszystkich jak za dawnych lat bywało.  A ja was wszystkich poprowadzę moją charyzmą do dobrego celu. Niech żyje zgoda! Niech żyje pajacyfikacja! I tak nam dopomóż Bóg!!! (ale nie ten od ks.Małkowskiego i ks.bp.Albina Małysiaka).
 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "czuje cały czas ścisk w gardle" Niestety, rokowania są kiepskie.
  • B.dobry tekst. Czekam na dalsze części. Pozdrawiam
  • @Grzegorz Gołębiewski - grzechg W kulturze postmodernizmu, gdzie "interpretacja" jest...

Tagi

Tematy w dziale