Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
71 obserwujących 313 notek 295767 odsłon
wawel, 29 października 2016 r.

Franz Kafka i hospicjum kultury europejskiej czyli nagi król gałganiarzy

Wyznawca Kafki (z lewej na dole)całujący śmiertelny całun
Wyznawca Kafki (z lewej na dole)całujący śmiertelny całun

Książki Franza Kafki palili faszyści i chcieli spalić francuscy socjaliści. Czy są książki, które lepiej spalić niż czytać? Czy domniemane wartości artystyczne książki mogą usprawiedliwić jej ewidentną toksyczność? I przede wszystkim, czy rodzicom może być obojętne, co jakieś anonimowe gremium ustala dla ich dzieci jako obowiązkową lekturę? Przed takim pytaniami staje każdy myślący czytelnik prozatorskiej spuścizny Franza Kafki zwłaszcza, gdy wie o tym, iż jedno z jego dzieł, „Proces”, jest obowiązkową lekturą licealną.

Co roku, przy okazji przyznawania literackiej Nagrody Nobla rozlegają się lamenty, jak nisko upadła kultura starej, dumnej Europy. Lamenty słuszne, ale cóż po lamentacjach Jeremiasza, gdy kasza przypaliła się wraz z garnkiem już 100 lat temu. Prześledzenie jak deprecjonowano literacką Nagrodę Nobla daje nam wyobrażenie o stopniowym upadku europejskiej kultury, gdyż degradacja obu tych zjawisk – jak się zdaje - koincyduje z sobą. Pierwszym objawem zachorzenia noblowskiego precjozum był Nobel w !921 r. dla Anatola France`a. Później już poszło gładko. G.B.Shaw, G.Deledda, S.Lewis, P.S.Buck, M.Szołochow, H. Böll, W.Soyinka, T.Morrison, D.Fo, J.Saramago, E.Jelinek, S.Aleksijewicz – wymieniam tylko najwybitniejsze nieporozumienia… Karykatura wielkiej literatury, jaką jest pisanina Elfriede Jelinek – nie spadła z nieba. To nie dopust boży, tylko logiczne zwieńczenie wiotczenia więzadeł łączących sztukę z Pięknem i Prawdą i żenienia jej z przeróżnymi lobby i interesami politycznymi. A zaczęło się, być może, od rozgłosu jaki zyskało dzieło Franza Kafki, który, co prawda Nobla nie dostał, gdyż za mało opublikował za życia – za to ci, co wylansowali go, odpowiedzialni są za postawienie kryteriów estetycznych na głowie. Nie dziwi też, że wśród laureatów Nobla jest wielu egzegetów jego dzieł. Za życia Kafki zaczął się zjazd z górki dla kultury Europy. Dzisiaj jesteśmy już u podnóża tej, niegdyś górującej na horyzontem świata góry. Niżej jest już tylko bagno. Praski nadinspektor do spraw ubezpieczeń robotników może być ikoną upadku kultury w Europie i kluczem do zrozumienia przyczyn tego kryzysu. Jelinek nie spadła nieba (czy raczej nie wygrzebała się z piekła). Jelinek to nie dopust boży – to logiczna konsekwencja zapoczątkowana losami dzieł Kafki i jej propagandy.

Dzieła Kafki mają urok zatopionych okrętów, takich jak z obrazów Beksińskiego. Zachwyt nad cyzelatorstwem szczegółu unicestwiającego całość. Epatowanie rozsypywaniem się form sensu.

Jego dzieło jest adekwatnym reportażem z zaplątania. Pornografią metafizyczną. Hipnotyzujący przewodnik po węźle gordyjskim, tak obrazowo nas zapoznający ze wszystkimi splotami węzła gordyjskiego, że gdy zbliża się koniec wycieczki - z przerażeniem odkrywamy, ze nie możemy ruszyć ani ręką, ani nogą, bo jakieś szare zwoje nas oplatają. Są to szare - dosłownie i w przenośni - zwoje mózgowe Franza Kafki z których drgnień czujemy, iż cieszą się, że znalazły kogoś, kto uległ ich wijowatości. Taki ktoś… nie powinien pisać. Jak głosi kabała: Moc słowa jest nieogarniona. Jednym słowem możemy stwarzać światy. I unicestwiać światy. Gdy ktoś stwarza światy oplątujące czytelnika i zarazem unicestwia światy sensu – wina może być mu po wielokroć liczona. Czy stosując taki mnożnik trzeba by policzyć wartość głównych dzieł nadinspektora Zakładu Ubezpieczeń Robotników od Wypadków Królestwa Czeskiego w Pradze?

I     JÓZEF K. ALIAS SKARGOTOK ZAKOCHANY W SWOJEJ SKARDZE

„moja zaś skarga jest możliwie doskonała, nie urywa się tak nagle jak skarga prawdziwa, lecz trwa piękna i czysta". [Franz Kafka]

Trylogia Kafki, to pełen żalu hymn zamierania, niedokończona agonia. Proces finalny, czyli śmiertelne zejście - kontynuowany jest po odłożeniu ksiązki i dokonuje się w umyśle czytelnika a rozciągnięty jest na długie lata. Kafka nie dokończył swych trzech głównych powieści, bo podświadomie chciał na nas wymusić, byśmy je za niego sfinalizowali. Dokańczanie powieść Kafki przez czytelników jest duchowym obumieraniem czytelników. Kafka raz przyjęty z ufnością - rzuca swój mroczny cień na barwne skrzydła motyla naszej duszy tak długo, aż zmieni go w ćmę. Ćmę, która jest zdolna odkryć światło jedynie w chwili swojej śmierci, gdy ginie na małej, zgrabnej szklanej bańce. Jeśli chodzi o mnie, to ja… dziękuję za Kafkę. Póki mam wybór, zamawiam coś innego. I żałuję, że moje drogi kiedyś, gdy byłem młody, ufny, szukający światła - przecięły się z jego moczarami, z tym aptekarzem zafascynowanym mocą arszeniku, z tym ogniskiem tlącym się niespotykanym szarym światłem.
Światłem będącym nie do odróżnienia od kurzu…

Czy jego książki powinny być częścią kanonu lektur dla szkół średnich? Dla estetów, widzących drzewa, a nie las i zachwycających się – wg mnie całkiem na wyrost – sprawnością pióra Kafki, mam takie porównanie. Jest wiele pysznych, wysokogatunkowych alkoholi. Ale czy komukolwiek przychodzi do głowy otwierać sklep monopolowy w szkole? Czy jest rodzic, który by na coś takiego nie zaoponował? A na to, że w lekturach szkolnych jest Kafka, nikt z rodziców nie zwraca uwagi… Kafka to niesławnej renomy dr Walter J. Freeman, amerykański lekarz, neurochirurg specjalizujący się w lobotomii, zwolennik psychochirurgii. Freeman wbijał szpikulec do lodu przez oczodół pacjenta (wprowadzając go pod gałkę oczną) "obracał go jak mieszadełka do koktajli wewnątrz mózgu". Miało to przecinać wkłókna nerwowe łączące człowe płaty mózgowe z międzymózgowiem w celu redukcji procesów emocjonalnych. Gdy stwierdzono, że przecinał nie tylko pod okiem, ale i... "na oko", unicestwiając także inne połączenia mózgowe - lobotomii zakazano. Lektury Kafki jeszcze nie zakazano, choć skutki podobne. Lobotomia i dealerka narkotykowa Kafki mogą przyczyniać się do tworzenia "mięsa armatniego" dla państw lub do produkcji idealnego automatu wypełniającego funkcje obywatela. Zastraszonego, wciąż czującego się winnym winą bezprzedmiotową, pozbawionego uśmiechu i dystansu i żyjącemu w bajce, w czarnej bajce pośród tysięcy identycznych manekinów, panów i pań A.B.C.D. ażdo K. O żesz K.!
                                  Franz Kafka i hospicjum kultury europejskiej czyli nagi król gałganiarzy
Szczegół ubóstwiony to miłość pacjentów zakładów dla umysłowo chorych. Każdy ordynator ma kilka sposobów na szybkie wyrwanie się z nawały opowieści swych kolejnych pacjentów. I nikt tak jak oni nie zagłębia się w szczegóły swych wizji, półwizji i półsnów. Kiedy dajemy ruchem ciała znak, iż szykujemy się do wyjścia, gdyż czekają inni pacjenci, nasz spowiadający się zaczyna się denerwować i na zmianę, to krzykiem, to szeptem mówi: „Chcecie się mnie pozbyć, wiem o tym! Nie uda się to wam! Ja jeszcze nie skończyłem!” Biedny. Myśli, że ordynator nie wie, że on jeszcze nigdy niczego nie skończył. I właśnie dlatego znalazł się w tym zakładzie…

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "czuje cały czas ścisk w gardle" Niestety, rokowania są kiepskie.
  • B.dobry tekst. Czekam na dalsze części. Pozdrawiam
  • @Grzegorz Gołębiewski - grzechg W kulturze postmodernizmu, gdzie "interpretacja" jest...

Tagi

Tematy w dziale