Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
71 obserwujących 313 notek 295767 odsłon
wawel, 8 maja 2017 r.

Nie rzucą ziemi skąd nasz ród czyli specyficzna mentalność

815 16 0 A A A

image


HALO, SMOLAR, MACIE PROBLEM

W roku 1580 Stefan Batory utworzył drugi sejm, Sejm Waad. W roku 2016 regiment Smolara (z Fundacji tegoż Batorego) podjął i zmodyfikował tradycję próbując zdobyć polski sejm z pomocą tych samych sił zewnętrznych, które zawsze czekały na słabość Polski i hasło do aneksji i rozbioru. Zamiar spełzł na niczym. Skończył się kompromitacją i demaskacją. Po czymś takim wspólnota zdradziecko zaatakowana nie jest w stanie ułożyć sobie stosunków z agresorami, którzy zresztą nie zaprzestają dywersyjnych starań, tyle że kontynuują je w wersji light. Po czymś takim, Houston, macie problem. Widząc kogoś z was przechodzi się na drugą stronę ulicy. Taka logika. Nic was nie uchroni przed konsekwencjami zrzucenia masek. Macie problem. Jak go rozwiązać?


WYOBCOWANIE I WĘDRÓWKA TO TABORU LOS albo NAMIESTNIK ŻYĆ MUSI NA WALIZKACH

Środowisko KOD-u, PO, Nowoczesnej, kiedyś UW i UD oraz GW i częściowo SLD to rozpoznawalna na pierwszy rzut oka, czy raczej ucha – subkultura (PSL to jej agenda, faktoria).

Głośne były sceny ze zlotów KOD-u (np. 11 listopada), gdy to 90% zebranego towarzystwa - kiedy była śpiewana jakaś pieśń, którą większość Polaków potrafi zanucić wyrwana ze snu – nawet nie otwierała ust, by milczącym ruchem symulować znajomość tekstu, gdyż wyglądało na to, że pierwszy raz spotykają się z jej słowami i dźwiękami. Całe to zgromadzenie sprawiało wrażenie jakiegoś desantu, obcego, najemnego regimentu.

Inną cechą charakterystyczną owej subkultury jest brak przywiązania do fudamentalnych dla mentalności polskiej świąt kościelnych oraz nieświadomość wiekowych tradycji z nimi związanych. Oczywiście jednostki funkcyjne w owej subkulturze (taborowi kaowcy, zwani aktywem partyjnym) posiadają minimum znajomości kodu kulturowego tubylców – takie są wymagania od profesjonałów – ale gdy zgromadzi się ich więcej w efekcie zwołania pospolitego ruszenia – ich obcość kulturowa rzuca się w oczy i sprawia dziwne i niepokojące wrażenie. Tworzą jakieś getto ze swoimi sztandarami, obcymi barwami i hymnem podprowadzonym Bogu ducha winnemu Beethovenowi (zresztą ten hymn nie jest też ich hymnem, tylko hymnem aktualnej centrali „taborytów”). To oni właśnie nawołują do... jedności i zlikwidowania podziałów. To jakby jakiś przestępca przyłapany na gorącym, kastowym uczynku wołał: skończmy z tym obserwowaniem ludzi! Albo jeden z sędziów (z kasty taborytów) w hipermarkecie ładując do kieszeni co się da zaczął krzyczeć: Skończcie z tymi podziałami! Odwracać głowy i nie patrzeć czym się zajmujemy! Skąd hasła i nawoływania do jedności i zniesienia podziałów? Sprawa oczywista. Wewnątrz wspólnoty polskiej czują się obco. A ponieważ zdolności zrozumienia swojego położenia mają, jakie mają, to by zredukować dysonans wyalienowania chwytają się jedynej dostępnej im formy zmniejszenia czucia się obcym. Czyli nawołują do... jedności i zlikwidowania podziałów, co znaczyć ma: stańcie się tacy jak my, po to, byśmy przestali się odróżniać i głupio, nieswojo czuć. Oczywiście jest to utopia, by nie nazwać tego po prostu adekwatnym terminem medycznym... Jak byli, tak pozostaną obcy. A im więcej będą nawoływać do zlikwidowania podziałów – tym bardziej będą pokazywać swoją alienację i „zewnętrzność”. Pułapka bez wyjścia. Dla „ludzi zewnętrznych”. Taki los. Cygański. Tabor nie ma żadnej miłości, do niczego się nie przywiązuje. O nic nie dba, prócz dobra taboru.  


ŻEROWISKA, WODOPOJE I PASTWISKA czyli ODPOCZĄŁEŚ, RUSZAJ WIĘC W DROGĘ

Żaden Polak w imię jakiejś reanimowanej urawniłowki nie pozbędzie się swego przywiązania do polskości, po to by jacyś najeźdźcy, jakiś desant mentalny sprzed dziesiątek lat poczuł się lepiej. To jak w tym dowcipie: mówi głupi do mądrego: „Zlikwidujmy podziały, stwórzmy jedność”. No way! Niestety, wieczny wędrowcze, Ahaswerusie pańskie podanie nie może być rozpatrzone pozytywnie. I nie zanosi się na to, by kiedykolwiek mogło być... Jak Ci przepowiedziano wieczną tułaczkę, tak i będzie. W języku naukowym zwie się to: „zmiana żerowisk” i nie jest czymś osobliwym w świecie walki gatunków o przetrwanie. Zresztą Leszka Balcerowicza i Sławka Nowaka już wysłaliście na poszukiwanie nowych pastwisk i wodopojów, więc nie udawajcie, że... nie wiecie o co chodzi. Najwcześniej wyczuł bessę taborytów Donald Tusk i zmienił żerowisko. W drogę, żegnajcie chłopcy, w drogę, już nadszedł czas... Zmienia się cykl. Nadchodzi wielkimi krokami bessa dla taborów. A bessy narodowe lubią potrwać z wiek co najmniej.

Na nic płacz i zgrzytanie zębów, na nic znicze i pasztety na stole wigilijnym, macewy pod sejmem. Nie znaczy nie. Polska to nie kobieta, gdy mówi nie – to znaczy nie.

Próżno śpiewacie: „Polski my naród, polski ród, królewski szczep piastowy”. Brzmi to jak słowa Michnika, gdy uciekał przed S.Pereirą pytającym się: Kiedy przestanie pan opluwać Polskę? i odpowiedział: Jestem Polakiem. https://www.youtube.com/watch?v=P38UTl0yCYA

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "czuje cały czas ścisk w gardle" Niestety, rokowania są kiepskie.
  • B.dobry tekst. Czekam na dalsze części. Pozdrawiam
  • @Grzegorz Gołębiewski - grzechg W kulturze postmodernizmu, gdzie "interpretacja" jest...

Tagi

Tematy w dziale Społeczeństwo